1 grudnia 2014 r. Azjatycki Bar VAN SON w Piasecznie przy skręcie z Puławskiej do Nowej Iwicznej.

Azjatycki Bar VAN SON
Azjatycki Bar VAN SON

Nowo otwarty azjatycki Bar VAN SON znajduje się na ul. Raszyńskej 4 w Piasecznie, naprzeciwko marketu Auchan, po prawej stronie przy skręcie z ulicy Puławskiej w kierunku Nowej Iwicznej.
Zamówiliśmy Tofu pięć smaków oraz Curry żółte z kurczakiem, które zostały podane z sypkim ryżem i chrupiącą surówką. Dla klientów dostępne są dodatkowo smaczne sosy ostre i łagodne.
Jeśli chodzi o tofu to było najlepsze cieniutkie i nie gąbczaste – tofu, jakie do tej pory jedliśmy.
Kurczak po tajsku w żółtym curry z warzywami był po prostu genialny!
Miejsce z miłą obsługą, czyste, z łazienką i parkingiem dla klientów. Miejsce przyjazne rodzinom z dziećmi.

 

6 thoughts on “1 grudnia 2014 r. Azjatycki Bar VAN SON w Piasecznie przy skręcie z Puławskiej do Nowej Iwicznej.”

  1. Wiedziony banerem reklamowym widocznym z ulicy, wstąpiłem dzisiaj to tego baru (restauracji). Nic nie mam przeciwko skromnym tego typu przybytkom… lubię je sprawdzać, próbować i testować i bardzo często mile się rozczarowuję. Tym razem niestety bardzo się rozczarowałem. Po pierwsze Pani obsługująca za kontuarem rodem z PRL sprawiała wrażenie jakby pracowała tam „za karę” szarotki głos, ton nie cierpiący sprzeciwu, żołnierski dryg … tak mogę określić zachowania. Ale nic to … zamówiłem zupę Pho. Poprosiłem o zimną „Ice Tee” na co usłyszałem ‚WSZYTKIE SĄ ZIMNE”… OK skoro jest lodówka to po co się kliencie głupkowato pytasz – pomyślałem. Podano zupę… ale wcześniej kawałek cytryny i dosłownie trzy małe skrawki ostrej papryczki. No i łyżkę zawiniętą w papierową serwetkę. No i co dostałem … wywar z gigantyczną ilością glutaminianu (kostka rosołowa????) płyn był aż żółty. Makaron ryżowy, wołowina (smażona !!!), mnóstwo cebuli pokrojonej w piórka, odrobina kiełków i .. pietruszka zamiast kolendry. Wyczułem trawę cytrynową ale dodana była raczej jako dodatek do zupy a nie jako składnik wywaru. Ja wiem, że to nie elegancka restauracja i nie wymagam cudów ale kuchnia orientalna jest i powinna być genialna w swojej prostocie a przygotowanie dobrego wywaru to naprawdę nie jest problem a kości wołowe można dostać na bazarze ZA DARMO ! W sklepie mięsnym w Piasecznie na Bazarku Panie dają mi każdą ilość za którą nigdy nie płacę. Fakt gotuje się toto ok. 3-4 godziny ale smak jest niepowtarzalny. Podsumowując … 16 zł za miskę (dużą przyznaję) zupy z kawałeczkami wysuszonej smażonej wołowiny to lekka przesada. Nie wspomnę o tym, że przy wyjściu Pani żołnierskim głosem upomniała mnie że musze dopłacić 50gr za to, że użyłem pałeczek. OK… moja wina faktycznie na pojemniku z pałeczkami był napis na kartce „0,5zł” Zostałem przywołany do porządku :).. Osobiście zdecydowanie nie polecam tego miejsca. Jest ich wiele w okolicy są naprawdę znacznie lepsze i tańsze.

    1. Panie Januszu,
      Odwiedziliśmy azjatycki Bar VAN SON na ul. Raszyńskiej 4 w Piasecznie w dniu 1 grudnia 2014 r. Może to był początek ich działalności, bo było naprawdę smacznie, czysto, miło i smakowicie (chociaż te zdjęcia nie są atrakcyjne). Pamiętamy też, że cena była też bardzo przystępna.
      Jeśli to jest ten sam azjatycki bar, to szkoda, że taka zmiana 🙁
      Proszę zdawać relację. Dziękujemy.
      Bliźniakowscy.pl

  2. Witam
    Zdecydowanie nie polecam szczególnie przez obsługę. Traktują klientów jakby im robili przysługę. Obecnie dość młody chłopak przyjmuje zamówienia. Totalnie niezorganizowana osoba, ludzie czekają na posiłki o 40 min dłużej (w tym ja) by na koniec dowiedzieć się że jednego dania nie ma bo zapomniał i mogę na nie poczekać kolejne 20 min. Jedzenie było nienajgorsze ale niesmak pozostał. Ogólnie nie polecam

  3. Witam
    Ja tam trafiłem razem z bratem który czasami tam jada (tutaj trafiłem bo szukałem informacji o barze w Internecie i nic nie znalazłem) muszę przyznać że mi bardzo smakowało, raz jadłem kurczaka w cieście kokosowym (w sumie smakował jak dobry kurczak w zwykłym cieście) za drugim razem kurczaka z imbirem (gdzie tego imbiru dało się poczuć sporadycznie a tak to był raczej kurczak z warzywami) w obu przypadkach ryż i surówka bardzo dobra, natomiast sosy są bardzo słabe moim zdaniem wiec odradzam ich używania ale dla mnie jak do tej pory to najsmaczniejszy chinczyk w piasecznie. Byłem obsługiwany przez młodego faceta, w zależności od ruchu to albo może wyjaśnić co jest w danym daniu, albo prosi o szybki wybór.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *