13 lipca 2012 r. Serbia – Belgrad

W drodze powrotnej z naszej ukochanej Bułgarii do Polski, zatrzymaliśmy się na nocny spacer po Belgradzie.
Belgrad to stolica Republiki Serbii, która wyodrębniła się w wyniku rozpadu Jugosławii. Początkowo powstało nowe państwo Serbia i Czarnogóra, które po 3. latach w roku 2006 podzielono na dwa oddzielne państwa.
Serbia nie ma dostępu do morza. Graniczy z Węgrami na północy, Rumunią i Bułgarią na wschodzie, Macedonią i Albanią na południu oraz z Czarnogórą, Chorwacją i Bośnią i Hercegowiną na zachodzie.
Serbia jest często opisywana jako „skrzyżowanie między wschodem a zachodem”.
Krótki, nocny pobyt w mieście spędziliśmy na spacerze ulicą Kneza Mihaila, która jest jednym z najstarszych i najcenniejszych zabytków Belgradu. Deptak gromadzi liczne sklepy, kawiarnie oraz restauracje serwujące pyszną kuchnią bałkańską. Z deptaku wchodzi się na Plac Republiki, przy którym znajduje się Muzeum Narodowe oraz Teatr Narodowy.
Warto tu zobaczyć:
– Muzeum Narodowe w Belgradzie,
– Cerkiew świętego Sawy w Belgradzie
– Uniwersytet Belgradzki – założony w 1808 przez Dositeja Obradovića jest najstarszą uczelnią w Serbii i jedną z największych w Europie pod względem liczby studentów.
Akademia Sztuk w Belgradzie – powstała w 1957 r. i jest najbardziej prestiżową organizacją naukowo-badawczą w Serbii.
Uniwersytet Megatrend – niepubliczna uczelnia wyższa. Uniwersytet został założony w 1989 r.
Serbska Akademia Nauk i Sztuk – najbardziej prestiżowa organizacja naukowo-badawcza w Serbii. Założona 1 listopada 1886 roku jako Królewska Serbska Akademia Nauk.
– Kalemegdan (nazwa pochodzi z języka tureckiego i oznacza „pole walki”) – stara twierdza wybudowana za czasów celtyckich, a następnie za czasów rzymskich znana pod nazwą Singidunum. Położona na wzgórzu, z którego widać przepiękną panoramę miasta.
– Cerkiew Świętego Sawy – jedna z największych cerkwi prawosławnych na świecie.
– Meczet Bajrakli
– Stary Pałac – była siedziba dynastii Obrenoviciów i Karadziordziewiczów
– Mauzoleum Josipa Broz Tito.
Do wielu miejsc nie udało nam się dotrzeć w nocy, dlatego planujemy wrócić do Belgradu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *