5 lutego 2014 r. Chińczyk Dynastia Ming ul. Wola Erazma Ciołka 19/25 w Warszawie

Mieliśmy dziś ochotę na gorący posiłek przed łyżwami na „Basenie Narodowym” i pomimo, że tradycyjnie chińskie jedzenie zamawiane jest tylko w czwartki, znaleźli się chętni na wspólny posiłek. Bliźniakowski wysłał testowo do znajomych komunikat o treści:
„Tak, wiem, dziś nie czwartek. Jednak postępując w myśl tekstu refrenu z utworu klasycznego: „Cztery razy po dwa razy, osiem razy raz po raz, o północy ze dwa razy i nad ranem jeszcze raz”, poświętujmy i dziś i jutro! A jak świętowanie to zapraszam na chińczyka. J Dàngtiān zhōngguó chińczył nǐ. Zbieram zamówienia.
UWAGA!!! Żeby nie było monotonnie, to zmieniamy dziś dilera, tym razem to Dynastia Ming Wola na ul.Erazma Ciołka 19/25.

Po wejściu na stronę internetową Dynastia Ming ekipa oniemiała, bo strona jest śliczna. Później okazało się, ze przyjmująca zamówienia byłą przemiła, a dania dotarły z estetycznie zapakowane  z miłym uśmiechniętym Panem. Wśród zamówień znalazły się:
Zupa pikantna z kurczakiem – Marcin,
Dorsz z warzywami – Ryszard,
Kurczak chrupiący – Ktoś,
Zupa pikantna z kurczakiem i makaron sojowy gotowany – Karolina
Basia- sajgonki
Bliźniakowski – Kurczak curry
Bliźniakowska – Tofu curry plus dodatkowy sosy łagodny i ostry – świetny.
Kurczak i tofu curry były po prostu wyśmienite. W sosie curry znajdował się przyrządzony al’dente bukiet jarzyn: kalafior, fasola, cukinia, papryka czerwona i żółta, zielony groszek, kiełki, cebula, marchew). Do wszystkich dań ryż ugotowany został na sypko (!), a kapusta została przygotowana z marchewką i cebulką.
Jedno jest pewne, jedzenie jest inne niż do tej pory jedliśmy, mniej tłuste i bardziej polskie, ale jest wyśmienite – polecamy!  Sami zamówimy jeszcze i jeszcze! Koniecznie też chcemy zjeść w bistro, bo siedziba na fotografiach prezentuje się genialnie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *