Casanova po przejściach

filmowastopbialaCasanowaPoPrzejsciach

Stary antykwariusz po stracie sklepu nie traci impetu i nim opadnie kurz po zdjętych z półek książkach, postanawia zostać alfonsem i sprzedawać ciało swojego młodszego przyjaciela nowojorskim paniom. Zdziwi się ten, kto tak jak ja, niezbyt dokładnie obejrzawszy filmowy plakat pójdzie na ten film z myślą, że oto nowe dzieło Woody’ego Allena. Reżyserem i autorem scenariusza do filmu jest John Turturro, aktor znany nam z takich obrazów jak: „Quiz Show” „Big Lebowski”, „Bracie gdzie jesteś?” czy serii „Transformers”. W filmie „Casanova…” (ang. Fading gigolo) jest tytułowym bohaterem, z zawodu florystą, a za namową żądnego dochodu przyjaciela – żigolakiem. Kreacja Turturro przypomina do złudzenia „Leona zawodowca” brawurowo zagranego kilkanaście lat temu przez Jean’a Reno. Samotny i skromnie żyjący mężczyzna o cechach dziecka (mimo przekroczenia 40 r.ż.), staje się obiektem pożądania i fascynacji bardzo atrakcyjnych kobiet (w tej roli m.in.: Sharon Stone, Vanessa Paradis i Sofia Vergara). A tam gdzie kobiety, tam kłopoty… Turturro nawet jako aktor jest ograbiany przez Allena, który zdecydowanie ściąga na siebie uwagę widza we wspólnie granych scenach. Zapewne umyślnie, bo scenariusz napisany został w „allenowskim stylu”.

Film na romantyczne popołudnie. Dobry dla dwojga trzymających się za ręce widzów i dla samotnego, trzymającego kieliszek wina. Inteligentny, ale lekki. Zabawny, ale z nutą powagi. Zapewni dobry nastrój i spowolnienie, jak muzyka chillout.

Polecam osobom po 30 r.ż.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *