Dobry, polski kryminał? Czy to możliwe?

Oleśnica – małe, zapyziałe miasteczko na południowym zachodzie Polski. Małe, ale z wielką tajemnicą kryjącą się w nadzwyczaj rozległych i niezbadanych podziemnych tunelach. Kim są zagadkowi nieboszczycy? Co kryją tunele? Kto jest kim? Te i wiele innych pytań zadaje sobie komisarz Michał Wroński gdy od swojego – trochę nieogarniętego – przełożonego, dostaje zadanie wykrycia sprawcy postrzelenia ze skutkiem śmiertelnym, dokonanego w parku. Zadanie na pozór proste, przeradza się w wielowymiarową wojnę kilku wywiadów… Ale komisarz Wroński niczym podziwiany w mojej młodości kapitan Żbik, powoli i z uporem godnym lepszej sprawy rozwiązuje poszczególne łamigłówki. Robi to z narażeniem swojego życia, przeciwstawiając się wszystkim dookoła. Nawet swojej jędzowatej żonie… Która też ma swoje tajemnice…

Cała akcja jest opisana w książce pt. „Labirynt van Brauna” przez Rafała Dębskiego. Bliźniakowski szczerze poleca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *