Herkules

filmowastopbialafilmowastopbialafilmowastopbialaFilm nadaje się dla nastolatków oraz dorosłych chłopaków lubiących rąbanki, w których ambicja zastąpiona jest luzem i humorem. Obraz ma fajne przesłanie – każdy z nas może stworzyć swoją legendę, być bohaterem, trzeba tylko coś zrobić, nie wystarczy, a nawet nie trzeba urodzić się synem/córką kogoś „ważnego” np. Zeusa. Herkules (w tej roli były wrestler i fudbolista Dwayn Johnson) przedstawiony jest – wbrew mitowi o greckim półbogu – jako osoba działająca drużynowo. Wśród jego towarzyszy jest korowód barwnych postaci. W pamięci zapadają między innymi: sprawiający wrażenie wiecznie odurzonego ziołami wieszcza, który nie może doczekać się realizacji wizji swojej śmierci, długonoga amazonka walcząca z niezwykłą skutecznością i gracją oraz szpetny od blizn zabijaka, który nic nie mówiąc rozbawia do łez lub wyciska je z innego powodu. Jego tragiczno-komiczna postać jest perełką w tym filmie. Ciekawostką jest przestawienie Herkulesa jako niemal współczesnego lidera zespołu z własnym pijarowcem (bratankiem, który nie bierze udziału w akcji, ale opisuje ją w płomiennych słowach, okraszając nutą SF). Akcja filmu skupia się na jednej historii – walce Herkulesa i jego drużyny po niewłaściwej stronie, z krzywdą dla legendy Herkulesa, zdecydowanie barwniejszej i ciekawszej niż przedstawiona. Premiera w upalne lato sprzyja jednak schronieniu w chłodnym kinie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *