Kapitan Philips

Film dla dorosłego widza. Historia prawdziwa, która rozegrała się na Oceanie Indyjskim niedaleko wybrzeży wschodniej Afryki. Potężny statek towarowy zostałzaatakowany przez piratów. Atak okazał się skuteczny. Załoga zdołała się ukryć,a kapitan stał się zakładnikiem. Atakujący zażądali wielomilionowego okupu. Nie mogli się wycofać. Reżyseria, scenariusz, zdjęcia i aktorstwo (brawa dla Toma Hanks’a) są świetne. Świetni aktorsko są też czarnoskórzy piraci, zwłaszcza ich przywódca, grany przez Barkhada Abdi (aż trudno uwierzyć, że nie miał onżadnego aktorskiego przygotowania i przed wygraniem castingu pracował jako taksówkarz). Film poza trzymającą od początku w napięciu akcją, pokazuje problem afrykańczyków, którym z jednej strony się pomaga (kapitan Philips wiezie tony żywności dla głodujących), a z drugiej – ograbia (herszt napastników Muse’a i jego pobratymcy byli w przeszłości rybakami, którzy już nie mają czego łowić).Ujawnia też bezradność marynarzy, którym urzędnicy mający pomóc w sytuacji napaści proponują polewanie pirackiej łodzi wodą (jeżeli odbiorą w ogóle telefon).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *