Zamrożony, norweski kryminał

Od dawna znamy szwedzką IKEĘ ale od niedawna polski czytelnik może odkrywać skandynawską literaturę. Zaczęło się od domorosłego detektywa Blomkvista w trylogii Millenium. W tej chwili możemy znaleźć coraz więcej tytułów pochodzących z północy Europy. Bliźniakowski, będąc pod urokiem dziewczyny, która nie dość, że jest zawodową hakerką to ma zagadkowy tatuaż ze smokiem, skorzystał z promocji i zakupił e-booka pt. „Ofiara w środku zimy”. Od pierwszych zdań został wchłonięty w mroźną atmosferę Norwegii, gdzie na przydrożnym drzewie, dyndający trup opowiada swoją historię. Książka nie ma wartkiej, zwrotnej akcji. Toczy się powoli tak jak skandynawski charakter. Ale opis poszczególnych postaci, ich przemyślenia, nadają dodatkowy walor i koloryt całej historii.

Najciekawsze jest to, że mimo wszelkich różnic, które dzielą, a właściwie różnicują nasze społeczeństwa, to i tak wszędzie spotkamy się z zazdrością, miłością, kłamstwem i seksem. Cóż, po prostu życie za każdym rogiem jest takie samo.

Aha… Jeszcze jedno… Książka na gorące, letnie upały… W zimę nie czytać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *