29 października do 4 listopada 2008 r. Maroko – Agadir, Park Narodowy Sus Massa

Agadir to miasto w południowym Maroko położone nad Oceanem Atlantyckim. Z lotniska Chopina w Warszawie dotarliśmy do portu lotniczego Agadir-Al Massira, który oddalony jest o 22 kilometry od centrum miasta.
Miasto Agadir po trzęsieniu ziemi w 1960 roku, zostało prawie całe zniszczone, zginęło prawie 15 tysięcy osób, a 20 tysięcy straciło dach nad głową. Zniszczona też została stara architektura miasta, a obecnie zostało prawie całkowicie odbudowane. Rozwój i rozbudowa była możliwa, przede wszystkim dzięki turystom, przybywającym odpoczywać na piaszczystej, szerokiej plaży, bowiem słońce w tym miejscu operuje prawie przez cały rok.
Październikowa, ciut chłodniejsza pogoda sprzyjała zwiedzaniu miasta i okolic. Widzieliśmy jak zawsze dwa kontrastujące ze sobą światy:
– Bogaty z hotelami i szerokim bulwarem obsadzonym palmami, biegnący równolegle do plaży, z ekskluzywną mariną z zacumowanymi drogimi jachtami.
– Biedny położony kawałek dalej, tuż za bogatym osiedlem, gdzie znajduje się port rybacki z ubogimi łodziami, a na nich biedni rybacy przygotowujący się do wypłynięcia na nocne połowy.
Nad tym wszystkim znajduje, na wielkiej górze (Kazba) rozświetlony nocą napis w języku arabskim: „Bóg, ojczyzna, król”. Warto też wjechać na tą górę, bo tam znajdują się ruiny w postaci okazałych murów i łuku wejściowego, przypominające o dawnej świetności miasta. Z tego miejsca rozpościera wspaniały widok na miasto.
Widzieliśmy też:
-meczet Muhammada V,
-małe ZOO (są w nim kozy, antylopy, jeleń, kangur, małpy, lama, pawie, papugi),
-medyne (marokański bazar, zajmujący 4,5 hektara powierzchni i zbudowany z kamienia, ziemi i drewna, pochodzących z okolicznych regionów).
W naszym hotelu – Hotel Tivoli Agadir na wieczorze marokańskim, mieliśmy okazję wypróbować kuchnię, składająca się z przeróżnych kombinacji mięs, głównie jagnięciny i potraw z kuskus, owoców morza, a także bardzo słodkich deserów. Gotowana na parze kasza z gulaszem z mięsa kurczaka, jagnięciny lub wołowiny przygotowywana jest w specjalnych glinianych garnkach – tagine.
Ponadto w miejscowym biurze turystycznym wykupiliśmy wycieczkę na quadach aby zobaczyć pustynię, drzewa arganowe. Widzieliśmy też fabrykę wyrobu pamiątek z gliny.
Podczas drugiej wycieczki za miasto, już komunikacją miejską, widzieliśmy jak żyją mieszkańcy, jak wyglądają najpopularniejsze obiekty sportowe w Agadirze, czyli dwa pola golfowe. Jednak naszym głównym celem było zobaczenie wpływającej do morza, w Narodowym Rezerwacie Sus Massa ujście rzeki Massa do Atlantyku. Plażą nie da się przejść, ze względu na jedną z 26 rezydencji  króla, więc pojechaliśmy komunikacją miejscową na około. Udało nam się dotrzeć do drogi biegnącej wzdłuż muru rezydencji królewskiej i w asyście kamer oraz strażników, oglądając niezwykle zróżnicowany krajobraz (pełen zimujących ptaków), wydmy, klify, tereny stepowe i leśne, dotarliśmy do miejsca, gdzie koryto rzeki wpływa do morza.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *