11 kwietnia 2015 r. „Warszawa – miasto grzechu” – spacer z przewodnikami WAWstep

Na spacer „Warszawa–miasto grzechu” zorganizowany przez NZS UW oraz WAWstep (FB) wyruszyliśmy spod Kolumny Zygmunta III Wazy w Warszawie. Na obrazie Canaletto widać jak Krakowskie Przedmieście od strony Bramy Krakowskiej wyglądało w  1776 roku. Rejon ten gromadził różne warstwy społeczne, bowiem były to czasy, kiedy ustawione przy głównych ulicach pałace, sąsiadowały z drewnianymi ruderami.
Później przeszliśmy do „Piekiełka”, czyli miejsca gdzie za przestępstwa wymierzano karę śmierci. Obecnie stoi tam pomnik Jana Kilińskiego. Usłyszeliśmy tu opowieść o bardzo dochodowym wówczas zawodzie kata (który oprócz wykonywania egzekucji w Warszawie, czyścił też miasto z fekaliów i bezpańskich zwierząt), a także o jego żonie prowadzącej dom publiczny.
Na Rynku Starego Miasta przewodnik pokazał nam miejsce, w którym stał pręgierz, i odbywało się wieszanie m.in. targowiczan 9 maja 1794 roku. Opowiadał o tym, że za drobne przestępstwa „oznaczano” złodziei obcięciem ucha i wydalano z miasto, a za cięższe przewinienie wtrącano do lochu, w którym panowały dość marne warunki.  Jednak dopiero za czasów Augusta III Sasa prochownia (przy ulicy Mostowej nad Wisłą) przeistoczona została na więzienie.
Następnie na ul. Krzywe Koło 66a dowiedzieliśmy się o słynnej stręczycielce Jasińskiej i o tym, że wiek XVIII to czasy, w których  jednym z najlepszych sposobów omijania barier społecznych była prostytucja.
Idąc Krakowskim Przedmieściem przewodnik uświadomił nas, że ok 200 lat temu trzeba się było pilnować skręcając z głównej ulicy w Trębacką lub Kozią (na której uprowadzono króla Stanisława Augusta), wiązało się to z niebezpieczeństwem utraty wartościowych rzeczy osobistych m.in. jedwabnej chusteczki lub spotkaniem z rzezimieszkami, parającymi się rzezaniem mieszków.
Spacer zakończyliśmy na najbardziej rozrywkowej ulicy Warszawy – Furmańskiej, bowiem spośród 14 posesji, które się na niej znajdowały, 7 stanowiły domy publiczne, a kolejne 7  szynki. Słowa zamieszczone na stronie WAWstep cyt. „…Dobry przewodnik to nauczyciel dzielący się swoją pasją, nie zanudzający potokiem faktów, potrafiący poprzez anegdotę, szczegół, wprawną obserwację opowiedzieć o otaczającej przestrzeni…”, potwierdza sposób przekazania informacji przez licencjonowanego przewodnika p. Piotra Hummela.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *