23 kwietnia 2017 r. Konstancin – Fotospacery z Olympusem

Portal Fotospacery.pl i Olympus, w ramach cyklu „Mazowsze – miejsca nieoczywiste”, zaprosili grupę fotografów do Konstancina – Jeziorny na spacer, po miasteczku pełnym przepięknych pałacyków i willi. To właśnie one stały się obiektem do fotografowania, najnowszym sprzętem firmy Olympus. Do przetestowania były topowe modele obiektywów i aparatów tej firmy. Uczestnicy czule pieścili wyzwalacze migawek w modelach, takich jak: Olympus OM-D E-M1 Mark II, Olympus OM-D E-M5 Mark II i Olympus OM-D E-M10 Mark II, Olympus PEN F. Jednak wierne odzwierciedlenia, nie mogłoby się odbyć bez odpowiednich obiektywów. Do aparatów można było przypiąć szkła, takie jak: ED 12-100mm F4.0 IS Pro, ED 25mm F1.2 Pro, ED 7-14mm F2.8 PRO.

Przewodniczką na foto-spacerze była Katarzyna Uchowicz z portalu Warszawska Fabryka Spacerów. Spacer składał się z czterech części:
1. Teren szpitala Centrum Rehabilitacji – Stocer, gdzie wysłuchaliśmy historii o willach:
– Malutka, która jest najmniejszą willą w Konstancinie (została zaprojektowana prawdopodobnie przez warszawskiego architekta Romulda Gutta. Ciekawostką jest fakt, iż w tym miejscu Stanisław Bareja kręcił film „Żona dla Australijczyka” z Wiesławem Gołasem i Elżbietą Czyżewską.
– Piaski, należąca do rodziny Landau z 1922,
– Mon Repos, zbudowana przez inż. Piotra Sułtan-Gireyjako, od 1935 r., willę kupiła Zofia Woyciechowska – Chyżyńska i przekształciła budynek w pensjonat,
– Irena z 1909 r. Aleksandra Grankego.
– na rogu lub ze sklepem, która znajduje się na skrzyżowaniu ul. Szpitalnej i Granicznej obecnie jest opuszczona i zrujnowana, murowana, z drewnianymi, bogato dekorowanymi rzeźbiarskim ornamentem werandami i klatką schodową w wieży. Nazwa pochodzi od działającego w tym miejscu sklepu, obecnie przeniesiony do stojącego obok pawilonu.

2. Drugim etapem było odwiedzenie wzniesionej w 1906 r. i poddanej gruntownej renowacji latach 2008-2009 Villi la Fleur mieszczącej się na ul. Szpitalnej 14. Od 2010 r. działa w tym miejscu muzeum z prywatnymi zbiorami malarstwa „Ecole de Paris”. Zbiory te odzwierciedlają kolekcjonerskie fascynacje Marka Roeflera – twórcy i właściciela muzeum. Obejmują malarstwo, rzeźbę oraz grafikę artystów polskich i żydowskich, działających w pierwszej połowie XX wieku we Francji. Rozległa kolonia artystów pochodzących z Polski oraz innych krajów Europy środkowo-wschodniej, która osiedliła się na paryskim Montparnassie wniosła istotny wkład w kulturę europejską. Stała ekspozycja ilustruje tendencje przewijające się w twórczości środowiska umownie określanego jako École de Paris. Villa la Fleur prowadzi działalność wystawienniczą oraz edukacyjną, której celem jest popularyzacja zarówno polskiego jak i żydowskiego kulturowego dziedzictwa okresu międzywojennego. W stylowych wnętrzach muzeum kilka utworów wykonała Alena Tumakova – wiolonczelistka z Białorusi.

3. W Parku Zdrojowym, spacer wiódł brzegiem rzeki Jeziorki, porośniętej zawilcem gajowym w kierunku Parku Zdrojowego hr. Witolda Skórzewskiego. Zatrzymaliśmy się tu przy plenerowej wystawie poświęconej historii założenia letniska Konstancin. Sama nazwa upamiętnia matkę hrabiego, Konstancję. W tej części zwiedzania usłyszeliśmy o następujących obiektach:
– Hugonówce, czyli pierwszym w okolicach Warszawy zakładzie przyrodoleczniczym, założonym przez Hugona Seydla.
-Solankowej tężni z tarniny, współczesnym symbolu miasteczka, korzystają z niej kuracjusze przyjeżdżający do konstancińskich sanatoriów.
– willa „Biruta” wzniesionej w 1914 roku przez Biuro Architektoniczno-Budowlane Władysława Czosnowskiego dla księżnej Marii Ogińskiej. Jej nazwa pochodzi od litewskiego imienia, utożsamianego z silną, aktywną i pełną energii kobietą. W 2008 roku została zwrócona spadkobiercom dawnych właścicieli. Od 2009 roku, budynek znajduje się pod ochroną konserwatora zabytków.
– willa Stokrotka, ul. Matejki 18 wybudowana około 1914 roku. Pierwszym właścicielem był mecenas Stanisław Car, późniejszy polityk sanacyjny. Późniejsi posesjonaci, Zofia i Wojciech Bieńkowscy (właściciele fabryki wyrobów stalowych i nożowniczych), ufundowali dla pobliskiego kościoła w Konstancinie stacje Męki Pańskiej oraz jeden z ołtarzy bocznych.
– willa Zameczek położonej przy ulicy Sobieskiego 19. Neorenesansowa forma o zróżnicowanej bryle i charakterystycznej wieży. Inspirowana powieściami grozy.
– Dom pracy twórczej „Zaiks”. Stowarzyszenie Autorów ZAiKS powstało w 1918 roku z inicjatywy artystów, którzy zrzeszyli się, aby wspólnie chronić swoje interesy twórcze. Początkowo nosiło nazwę Związek Autorów i Kompozytorów Scenicznych, czyli w skrócie ZAiKS. Na terenie obiektu znajdował się dąb – pomnik przyrody i mozaika z ceramicznych płytek o naciekowym szkliwie.

4. Ostatnia część spaceru była poświęcone willom stanowiącym „Serce Konstancina”:
– willa Świt Stefana Żeromskiego (wcześniej malarza Stanisława Jasińskiego),
– wieża ciśnień „Roch”,
– secesyjna willa Anna (secesyjna) Jana Heuricha młodszego dla adwokata Alberta Klimpela i żony Anny z Kohlerów,
– wille „Zbyszko” i „Julia”, wzniesione na zlecenie piwowarskiej rodziny Machlejd – dla żony Julii, z której wywodziła się Krystyna, żona Krzysztofa Henisza (artysty – plastyka), mieszkającego w willi. Krzysztof Henisz stworzył mozaikę w odcieniach błękitu na stacji transformatorowej na zamówienie doktora Mariana Weissa, twórcy Stoceru.
Ten niezmiernie ciekawy spacer zatoczył pętlę i zakończył tam gdzie się zaczął czyli na terenie szpitala Centrum Rehabilitacji Stocer.
#mazowsze_nieoczywiste_Olympus_Epson

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *