14 do 28 lutego 2015 r. Tajlandia z plecakiem – Polska, Moskwa, Bangkok, Kanchanaburi, Damnoensaduak, Ko Samui, Krabi, Ao Nang, PhiPhi

Objazdówka 2015 z plecakami po Tajlandii zaczęła się w Bangkoku (ok. 10 milionowej stolicy), do którego przylecieliśmy z Warszawy przez Moskwę. Z lotniska dotarliśmy pociągiem a następnie taxówką na ulicę Khao San Road – siedlisko imprez i hoteli. Podczas pobytu w stolicy przemieszczając się TUKTUK-ami, zwiedziliśmy buddyjskie świątynie Wat Phra Kaew, Wat Arun (świątynia ma ok 80 metrów wysokości), Wat Pho (w której znajduje się leżący Budda o wysokości 15 metrów i długości 43 metrów), Wat Traimit (z 5,5-tonowym złotym posągiem Buddy o wysokości 3 m), Pałac Królewski, Chinatown i dzielnicę rozpusty przy ulicy Patong. Ważnym miejscem jest bulwar Ratchadamnoen Klang Ratchadamern tj. „Królewska promenada”. Droga ta łączy Wielki Pałac Królewski z Pałacem Dusit. Na jednym z krańców znajduje się pomnik Demokracji wzniesiony w 1939 r., aby upamiętnić przejście ustroju od monarchii absolutnej do demokracji (a raczej do monarchii konstytucyjnej). Zaliczyliśmy też romantyczny rejs po rzece Menamem wraz z siecią połączonych kanałów. Kolejny dzień przeznaczyliśmy na wycieczkę do miejscowości Kanchanaburi, w której znajduje się most na rzece Kwai (Khwae Yai) oraz słynne pływające targi (Floating market) w miejscowości Damnoensaduak.


W dn. 18.02.2015 r. z lotniska Don Mueang, wylecieliśmy samolotem na wyspę Ko Samui, gdzie zwiedziliśmy rezerwat słoni, wodospad, arenę do walk kogutów,  fabrykę kokosów, posąg Wielkiego Buddy oraz figlarne skały Babci (Hinta) i Dziadka (Hinya). Pokilku dniach przemieściliśmy się promem na wyspę Ko Pha Ngan. Zamieszkaliśmy w domku na plaży. Miejsce to było rajem na ziemi. Oprócz totalnego leniuchowania, opalania, pływania w pięknym, ciepłym morzu przeżywaliśmy radość z możliwości podziwiania wyspy na skuterze i jedzenia pyszności (szczegóły tu).
Do następnego etapu podróży – miejscowości Krabi udaliśmy się promem i autobusem. Ponieważ samo Krabi nie jest zbyt atrakcyjne pod względem turystycznym przejechaliśmy do pobliskiej, typowo turystycznej miejscowości Ao Nang, w której znaleźliśmy noclegi w komfortowych bungalowach, 100 metrów od plaży. Dzięki wynajętemu skuterowi, objeździliśmy najciekawsze miejsce na wybrzeżu, łącznie z pokazami tajskiego boksu i imprezą miejską. Bliźniacze szczyty Khao Khanap Nam to dwie strzeliste skały o wysokości 100 m, pomiędzy, którymi płynie rzeka Krabi. dopełnieniem wizerunku Tajlandii była wycieczka szybką łodzą na wyspach Ko Phi Phi, wchodzących w skład prowincji Krabi, a największą i jedyną stale zamieszkaną wyspą jest Ko Phi Phi Don. Druga pod względem wielkości wyspa Ko Phi Phi Lee, znana ze swoich plaż, jest równie często odwiedzana przez turystów. Pozostałe wyspy tworzą rozrzucone po morzu wapienne, malownicze skały.
W smutnym dniu 26 grudnia 2004 r. wyspy bardzo ucierpiały przez 10-metrowe fale tsunami, wywołane przez silne trzęsienie ziemi pod dnem Oceanu Indyjskiego. Obecnie wszystko zostało odbudowane, a po tragedii pozostała pamięć i system ostrzegający przed ew. występującymi falami na plażach najbardziej narażonych na tsunami. Z Krabi przelecieliśmy do Bangkoku, a następnego dnia przez Moskwę, wróciliśmy szczęśliwie do Polski .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *