22 czerwca 2011 r. Augustów

W drodze na Litwę zrobiliśmy przystanek na relaks w Augustowie. Zjedliśmy obiad w ogródku grillowym oraz deser w lodziarni, na rynku. Potem poszliśmy na spacer wyremontowaną promenadą biegnącą wzdłuż kanału augustowskiego, przy której zacumowane są jachty i katamarany. Znajduje się tam też Restauracja „Ogródek pod jabłoniami”, który pamiętamy jako miejsce gdzie w drewnianym ogródku można się było napić piwa. Teraz jest to potężny hotel z restauracją. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *