28 października do 2 listopada 2006 r. Warszawa -Ostróda – Gdańsk – Gdynia -Sopot – Słupsk – Ustka -Wejherowo

Jesienny wypad z Warszawy nad Bałtyk, umożliwił nam odwiedzenie kilku miast: Ostródy, Gdańska, Gdyni, Sopotu, Słupska, Ustki oraz Wejherowa.
Ostróda. Miasto położone na Mazurach, przywitało słońcem. Nieziemski widok miejskiej plaży, nad Jeziorem Drwęckim w Ostródzie zadziałał odprężająco. Poza plażą można też odwiedzić kilka interesujących miejsc, przy których warto się zatrzymać:
– Zamek Krzyżacki obecna siedziba Muzeum w Ostródzie,
– Grób Gustawa Gizewiusza znajdujący się na Cmentarzu Polska Górka,
– Komunalna wieża ciśnień,
– Kościoły, m.in. gotycki św. Dominika Savio, Ewangelicko-metodystyczny neogotycki z 1907 r. oraz kaplica baptystów, zbudowana w 1910 roku w stylu neogotyckim.
Po chwili relaksu wyruszyliśmy w trasę, ponieważ do Gdańska zostało nam ok 125 km.
– Gdańsk. Lubimy to miasto, stąd kolejny raz właśnie w nim wynajęliśmy kwateręDzięki temu mieliśmy okazję poszwędać się przy Motławie Długim Pobrzeżem, zatrzymać się na chwilę pod Żurawiem, przejść przez Długi Targ, obok fontanny Neptun, przy Dworze Artusa, pod bramami: Zieloną, Wyżynną i Złotą. Wstąpiliśmy też do Bazylika Mariackiej i Muzeum Bursztynu, z którego widok rozpościera się na całą gdańską Starówkę.
Gdynia. Miasto portowe z cumującymi przy nadbrzeżu statkami, z dużą plażą i kafejkami portowymi. W porcie dość ważną rolę w historii miasta stanowi Dom Żeglarza Polskiego z 1937 roku, stanowiący charakterystykę zabudowę dla przedwojennej Gdyni.
– Sopot to trzecie, po Gdańsku i Gdyni miasto zaliczane do Trójmiasta.  Snuliśmy się po sopockim deptaku, zatrzymaliśmy przy „Krzywym domku”, potem doszliśmy przez plac do najdłuższego w Europie molo. Białe molo to drewniana konstrukcja, która od lat zachwyca turystów. Z mola rozciąga sie widok na przybrzeżene pensjonaty, hotele w tym słynny Grand Hotel.
– Słupsk. Do miasta dotarliśmy przez Rumie, Wejherowo, Lębork dotarliśmy do Słupska. Na terenie miasta można obejrzeć wiele ciekawych obiektów: Ratusz Miejski, Nowa Brama, Kościół św. Jacka, Zamek Książąt Pomorskich, Zespół Zamkowy (z Młynem Zamkowym, Bramą Młyńską, Spichlerzem Richtera). Później wyruszyliśmy w drogę do Ustki.
Ustka leży u ujścia rzeki Słupi do Morza Bałtyckiego. Spacerując po plaży, podziwialiśmy prężące się dumnie łabędzie, które odważnie zbliżały się do turystów w poszukiwaniu jedzenia.
– Kalwaria Wejherowska. Tu odwiedziliśmy Sanktuarium a potem przeszliśmy drogę krzyżową w lesie, składającą się z 26 kapliczek ufundowanych przez wojewodę malborskiego Jakuba Wejhera, założyciela Wejherowa.
Listopadowa wycieczka nad morze, w połowie drogi do Warszawy zminiła swą szatę na białą. Szczęśliwie wróciliśmy do domu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *