1 do 2 sierpnia 2018 r. Bukareszt

Bukareszt. Stolica Rumunii położona jest nad rzeką Dymbowicą. To już nasza druga wizyta w tym mieście. Za pierwszym razem, ukryła przed nami wiele ciekawych miejsc i obiektów. Tym razem zatrzymaliśmy się na kilka dni i dzięki temu mogliśmy więcej miejsc zobaczyć. Skupiliśmy się przede wszystkim na architekturze miasta. Rumuńskie Ateneum, Arcul de Triumf, Ruiny Curtea Veche (średniowiecznego dworu książęcego), wiele budowli sakralnych, Uniwersytet, Centralna Biblioteka Uniwersytetu, Pałac Sprawiedliwości a także budynki rządowe usytuowane na przeciwko pałacu.
Monumentalny pałac czyli „oczko w głowie” Nicola Caucesku powstał na wyburzonym placu o powierzchni 7 kilometrów kwadratowych. W miejscu tym znajdowało się stare miasto z historycznymi zabudowaniami. Wśród wyburzonych budynków znalazło się 30 tysięcy domów, 19 cerkwi, 3 kościoły, 6 synagog i przesiedlono aż 40 tysięcy mieszkańców. Dane są niewiarygodne. Do prac przy budowie dyktatorskiego imperium zmuszono 20 tyś. robotników a także ponad 400 architektów. Mówi się, że przy budowie zginęło ponad tysiąc osób. W tym imponującym gabarytowo budynku  – jednym z największych powierzchniowo na świecie – znajduje się 1 100 pomieszczeń, rozlokowanych na 12 (!) piętrach i 8 (!) podziemnych kondygnacjach. Jest to dla nas imponujący a zarazem przygnębiający spadek, po tym chorym przywódcy. Aktualnie można zwiedzać budynek. Nie byliśmy w środku, nawet nie mieliśmy zamiaru i ochoty wydawać ok 100 zł za nas dwoje na wycieczkę z przewodnikiem. Ponoć przewodnicy, którzy oprowadzają, bardzo się puszą i wychwalają dobro narodowe, nie mówiąc jednocześnie do końca prawdy o tym jak było i dlaczego pałac powstał w czasach skrajnej biedy w Rumunii! Na jednym z blogów blogu Przeczytajcie na blogu: (klik!) skróconą, ciekawą i lekko prześmiewczo opisaną historię tego pałacu. Czuć z tego wołanie o prawdę historyczną.
Po całodniowym zwiedzaniu odpoczęliśmy w Hotelu Old Centrum Bucharest.

Miejsca zwiedzone podczas wakacji objazdowych 2018 – kliknij!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *