Rogal świętomarciński to wielkopolski przysmak, pieczony z okazji Dnia Świętego Marcina. Znakiem charakterystycznym tego wypieku jest słodkie nadzienie z białego maku. Przed pieczeniem końcówki ciasta zwija się na kształt „rogów woła”. Tradycja ta wywodzi się jeszcze z czasów pogańskich, gdy podczas jesiennego święta składano bogom ofiary z tych zwierząt. Kościół łaciński przejął ten zwyczaj, łącząc go z postacią św. Marcina, a dokładniej z podkową, którą według legendy miał zgubić jego koń. Kształt ciasta ma nawiązywać właśnie do tej zgubionej podkowy.
Degustacji rogali dokonałam w:
-Cukiernia Szwarc we Wrześni. Najstarsza wrzesińska cukiernia, działająca już od 144 lat. Obok wyrobów powstających na bazie starych receptur w ofercie pojawiają się także nowe wypieki. W lokalu panuje niezwykły wystrój – krzesła, stoliki oraz lada z witryną pochodzą z lat 20. XX wieku.
-Cukiernia Magdalenka w Swarzędzu. Lokal założony w 1982 roku przez Małgorzatę Nowak – Mistrza Cukiernictwa. Po latach miejsce to stało się symbolem gminy Swarzędz. W menu znajdują się desery, ciastka, babeczki, pączki, gorąca czekolada, lody domowe oraz tradycyjne, no i oczywiście rogale marcińskie.
-Piekarnia-Cukiernia Liczbańscy w Poznaniu. Firma zajmuje się wypiekiem rogali świętomarcińskich od początku swojego istnienia, czyli od 1934 roku.
-Piekarnia-Cukiernia „Zagrodnicza” w Poznaniu. Korzenie tej marki sięgają aż 1925 roku, a pod obecnym szyldem działa ona już od ponad 20 lat. Obecnie w sieci na terenie Wielkopolski funkcjonuje 30 punktów. Wyroby firmy zdobywają liczne nagrody, wśród których znajduje się wyróżnienie właśnie dla słynnego rogala marcińskiego.





Autor zdjęć – Anna Receptananude,pl
_________________________________________
Wpis powstał w ramach serii: „Cudze chwalicie, swego nie znacie” czyli cyklu opowieści o polskich miastach i miasteczkach, które odwiedziłam.
