W rolę naszego osobistego przewodnika wcielił się sam Piotr Guział (były burmistrz we własnej osobie!), który zapakował nas do… prawdziwego angielskiego piętusa. Pogoda była warszawska, autobus londyński, ale na szczęście kierowca trzymał się prawej strony jezdni!
W ten oto dystyngowany sposób zaliczyliśmy dwa absolutne hity Ursynowa:
Pałac i park w Natolinie – zielona miejscówka przy Nowoursynowskiej, którą dziś rządzi SGGW. Klimat zaczęto tu kręcić już za króla Jana III Sobieskiego. Legenda głosi, że władca wpadał tu na grilla po odsieczy wiedeńskiej, a dzisiejsi studenci do dziś szukają w krzakach natchnienia przed sesją.
Kościół św. Katarzyny – zlokalizowany na Służewie absolutny weteran i najstarsza parafia w całej Warszawie.





2013 r. zdj. z prywatnego archiwum http://receptananude.pl/