7 do 12 września 2016 r. Thesaloniki, Chalkidiki – Sitonia, Kassandra

Drugi etap naszych greckich wakacji 2016 przypadł na rejon Thesaloniki i półwysepu Chalkidiki.
Saloniki. Po przylocie z Korfu (wpis!) miasto przywitało nas deszczem, dlatego rozpoczęliśmy zwiedzanie od poprawienia sobie nastroju i wypicia pysznej greckiej kawy parzonej w klasycznym tygielku.
Miasto to przez prawie cały okres swej historii stanowiło niezmiernie ważne miejsce na mapie świata, nie tylko dla Greków ale też dla Turków (np. Atatürk, który jednym z ważniejszych dowódców armii Imperium Osmańskiego) czy też dla Żydów którzy w latach 1941–1944 nazywane było przez nich „Drugą Jerozolimą”. Ponadto urodzili się w nim misjonarze – prekursorzy piśmiennictwa Cyryl i Metody.
W Salonikach udało nam się zobaczyć Łuk Galeriusza (Kamara) – pozostałości rzymskiego forum i słynną Rotundę pochodzącą z przełomu III i IV wieku, która jest najstarszym zabytkiem. Białą Wieżę, uważaną powszechnie za symbol miasta, oraz stojący tuż obok pomnik Aleksandra Wielkiego. Ponadto odwiedziliśmy Kościół Agia Sophia, który po opanowaniu Salonik przez sułtana Murada II w 1430 roku, został przekształcony w meczet (w północnej części fasady zachowały się fragmenty minaretu). Po upadku Imperium Osmańskiego świątynia w 1912 powróciła do kościoła prawosławnego.

Dzięki wynajętemu na lotnisku w Salonikach samochodowi mogliśmy z łatwością przemieścić się do oddalonego ok 80 km Półwyspu Chalcydyckiego. Charakterystyczny półwysep posiada trzy „paluchy” – Sithonia, Kasandra oraz trzeci Góra Athos.
Święta Góra Athos to jedno z najciekawszych i najbardziej tajemniczych miejsc Grecji. Od ponad 1000 lat istnieje tu Republika Mnichów, do której wstępu nie mają kobiety. Na zboczach góry ulokowanych jest 20 klasztorów, a także liczne pustelnie. Nie dotarliśmy w to miejsce.
Sithonia czyli „środkowy palec” półwyspu, tu właśnie wynajęliśmy domek nad morzem. Półwysep świetnie się zwiedza samochodem, ponieważ wzdłuż jego brzegów prowadzi piękna widokowa trasa, która ułatwia zwiedzić ciekawe zakątki.

Chalkidiki – Kassandra to „południowy palec” to taka „Ibiza wschodu”, jest miejscem wiecznych imprez, plażowych barów z drinkami, z życiem tętniącym nocami z najsłynniejszą miejscowością Kalithea. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *